Sexoholik uzależniony od erotycznego telefonu

Czy mężczyznę korzystającego codziennie z seks telefonu można nazwać uzależnionym? A czy można go nazwać telefonicznym seksoholikiem? Janek za bardzo się nad tym nie zastanawiał. Oczywiście, że w momencie kiedy w jego ręce wpadłaby kobieta, w tak zwanym „realu”, chętnie by z niej skorzystał. Miał jednak na uwadze, że stała partnerka w jego życiu, nawet tylko funkcjonująca na zasadzie fucking frienda, swoją osobową, a przede wszystkim kosztami związanymi ze swoim bytowaniem, znacznie przekroczyłaby dotychczasowe wydatki Janka związane z tą dziedziną. A w seks telefonie wszystko podane miał jak na tacy. Wykręca numer, a kobieta po drugiej stronie jest dla niego miła. Ubrana tak jak lubił, lub raczej prawie nie ubrana. Ze szczegółami i satysfakcją w glosie opisująca najdrobniejsze elementy swojej garderoby, zwłaszcza te najbliżej swojego ciała. Żadnego marudzenia, żadnego „daj mi”. Miło, słodko i na temat, a co najważniejsze – zawsze z rozkosznym finałem. Finałem, który rozrywał Jankowi głowę, sprawiał, iż drętwiały mu palce, a po skończonej seks randce wiedział, że tak naprawdę jest wyczerpany… ale na pewno nie uzależniony. I na pewno z ochotą na ciąg dalszy, który po raz kolejny sprawi, że zapomni o szarej codzienności, a jego uniesienie wyniesie go na szczyt samozadowolenia.

 

Portale erotyczne i sex chaty na rozgrzanie zimowych wieczorów

Za oknem ciemno, zimno…. A przecież cały wieczór przede mną – pomyślała. A najgorsze jest to, że na ten właśnie wieczór brak pomysłów. Wioletta nie cierpiała siedzieć sama w domu. Wnerwiało ją wszystko, na czele z samą sobą. Zacisnęła zęby i ruszyła do komputera z przekonaniem, że musi coś z tym zrobić inaczej oszaleje. Na dobry początek odebrała pocztę. Konkurs smsowy, zakupy grupowe, powiadomienie z portalu randkowego… zaraz. Wioletta zupełnie zapomniała, że jakieś trzy lata temu zarejestrowała się z koleżanką na stronie, której celem jest coraz bliższe zbliżanie i to nie tylko dwojga ludzi. Zapisały się tam dla żartów, aby pożartować z jednego kolegi… ale teraz. Może to jest interesująca perspektywa na samotny, irytujący wieczór? Wiola weszła na stronę wpisała login i hasło, jednocześnie szybko orientując się, iż dawny portal randkowy mocno ujawnił swój prawdziwy cel. Seks, bez drugs i zdecydowanie seks rock’n’roll pomyślała Wiola. Z drugiej strony jednak… po co owijać w bawełnę. I tak bez zbędnych wstępów zaczęła się wieczorna przygoda Wioli z seks chatem. Jak się wkrótce okazało, nie była to przygoda na jeden wieczór… a z nowych znajomości, nasza bohaterka zaczęła w niedługim czasie czerpać zaskakujące doznania oraz nieznane jej dotąd przyjemności.

Dogodności i udoskonalenia seksualne XXI wieku.

W dwudziestym pierwszym wieku nawet seks możemy „załatwić” przez komputer lub Internet. Nie ma najmniejszego problemu, aby po włączeniu komputera i podpięcia się do sieci, lub po wetknięciu kabla w gniazdko telefoniczne skontaktować się z Panią lub Panem, który za niewielką opłatą udostępni nam swoje najwyższej jakości usługi. Seks telefony oraz seks czaty, choć często ich nawet tak nie nazywamy, ponieważ pod przykrywką popularnych portali randkowych lub nawet społecznościowych, często kryją się gorące seks romanse, dostępne na wyciagnięcie ręki, jednocześnie będące jednymi z wielu elementów przed którymi chcielibyśmy uchronić swoje dzieci. Nie jest to łatwe, ponieważ wystarczy włączyć telewizor po godzinie dwudziestej drugiej, otworzyć gazetę codzienną o mniej oficjalnym profilu, a już jesteśmy bombardowani różnymi seks ogłoszeniami, numerami telefonów lub adresami stron internetowych, za pomocą których możemy umówić się na owocną w uniesienia seks randkę. Z jednej strony żyjemy w świecie, w którym świat przemienia się w globalną wioskę, gdzie drugi koniec kraju dostępny jest na wyciągnięcie ręki, a z drugiej – na wyciągniecie tej samej ręki seks przemysł stoi przed nami otworem.

Wyjście z psem na spacer w poszukiwaniu sex ogłoszeń

Postanowił wziąć Erniego na spacer. Odkąd się wyprowadziła praktycznie tylko on mu pozostał. Codzienne spacery były miłym przełamaniem rutyny dnia codziennego, rutyny, którą jeszcze zmuszony był celebrować w tych czterech ścianach, gdzie puste pułki i miejsce w szafie przypominały mu o ich rozstaniu. Wyjście z psem okazało się jak zawsze bardzo dobrym pomysłem. Gdyby nie coraz silniejszy mróz i nadchodzący wieczór, najchętniej wcale by do tego smutnego domu nie wracał. Wchodząc do bramy zajrzał do skrzynki na listy. Jeden rachunek, telefon, energia, masa ulotek, od trzepania dywanów, przez kolejną pizzę sieciową, do ogłoszeń towarzyskich. Chwila, jakich ogłoszeń? Takie  cudeńka raczej nie często wpadały mu do skrzynki. Zwłaszcza serwowane przez tak apetyczną blondyneczkę, która swoim biustem ledwo mieściła się w formacie ulotki. Napięte pośladki, wystające spod skąpo koronkowych majteczek, dodatkowo pobudziły w nim jakiś czas temu uśpione soki. Seks ołoszenie… tego jeszcze nie próbowałem, pomyślał. Dlaczego by nie porzucić na jakiś czas i tak już sennego Erniego, i nie zająć się tą panią tak zmysłowo zachęcającą do kontaktu? Należy mi się też czasem zrobić sobie dobrze, doszedł do wniosku i uruchomił komputer. A po chwili czym prędzej zawitał na stronę internetową, gdzie urocza blondyneczka zachęcała go swoim seks ogłoszeniem do rozpięcia rozporka.

Nigdy nie cieszyła się tak dużym powodzeniem, jak na sex chacie

Marysię już palce bolały od tego ciągłego klikania. Jednak nie w głowie jej było narzekać. Takiego powodzenia nie spodziewała się w najśmielszych snach… Po pierwsze przecież jest taka nieśmiała, cały jej dzień przebiega według orientacji praca, dom…,  praca, praca, dom… Nie zliczy momentów, kiedy próbowała coś zmienić, jednak jak do tej pory bezskutecznie. A tu jedno ogłoszenie, jeden portal i udało się. Panowie na seks chatach lgną do niej jak by była najsłodszą pszczółką wśród tego całego roju much. W pierwszych chwilach jeszcze się lekko opierała, ale szybko hamulce puściły. Przecież nie ma nic złego w wirtualnych rozmowach na temat tego co panowie lubią. Jeden preferuje seks tradycyjny, przy zgaszonym świetle, ale za to całkowicie rozebrany. Drugi natomiast woli dołączyć do tego gadżety, seksowny gorset i pończochy, które chętnie porozrywa zębami, aby dostać się do bardziej smakowitych kąsków. Trzeci, marzy o tym aby to właśnie ją w pierwszej kolejności zadowolić, żeby to właśnie ją zabrać gdzieś w góry, w ustronne miejsce, żeby to ją pieścić, o nią dbać, ją rozpieszczać, żeby to ona zdobywała szczyty, w czasie gdy on zapewni jej pełen komfort ich przeżywania… I jak tu w takiej sytuacji narzekać na bolące palce od klikania na seks czacie?

Jak erotycznie skorzystać i jeszcze na tym zarobić

Kobieta przyjmująca jej ogłoszenie być może trochę zbyt wymownie się na nią spojrzała, ale z drugiej strony nikt jej nie kazał pracować w gazecie w dziale z seks ogłoszeniami. Madzia nad wyraz robiła wrażenie na każdym, kogo spotkała, jednak była przy tym trochę zbyt leniwa, aby to konstruktywnie wykorzystać. Długie, zawsze idealnie gładkie nogi, ozdobione seksownym, wręcz zdzirowatym obcasem. Często zdarzało się jej chodzić w spodniach, jednak wybierała modele, które pięknie eksponowały jej zgrabny, podniesiony tyłeczek. Ta pupa to można powiedzieć była jej wizytówka rodzinna. Każda z sióstr z mamą na czele, mogła się pochwalić podobnymi walorami, więc Madzia nie martwiła się, patrząc na swoją rodzicielkę, że ten jej atut kiedyś przeminie. Do tego dochodziły kruczoczarne włosy, podkreślające jej skośną, orientalną urodę, całość zwieńczona takim rysem ust, który aż się prosił o to, aby natychmiast coś w nie włożyć. Magda doskonale o tym wiedziała, w związku z tym postanowiła zrobić ze swoich atutów użytek. Zacząć zarabiać, ale w ten sposób, aby mogła pozwolić sobie na godziwe życie, jak najmniejszym wysiłkiem. Dlatego postanowiła wrócić do domu i czekać, na chętnych, którzy odpowiadając jej na seks ogłoszenie, pozwolą jej te plany zrealizować.

 

Wschodząca gwiazda sex telefonu

Dla Asi nie miała znaczenia pora roku, lato, jesień, zima… zawsze osiągała to co chciała. Wystarczyło uruchomić komputer, zalogować się na portalu, odblokować linię, orz co jakiś czas zmienić swoje zdjęcie profilowe na bardziej aktualne… Asia starała się by to zdjęcie samo na nią zarabiało. W ostatnim miesiącu na seks czacie stała się istnym przebojem, przerabiając strój seksownej pielęgniarki, na  pogotowie analne. Z okazji karnawału udawało się jej wyjść z interesu z zasłoniętą twarzą, w zamian oferując swoim rozmówcom pełen wgląd do własnego łona. Nie przeszkadzało jej to. W końcu była młoda, ładna, zgrabna. Faceci oglądali się za jej tyłkiem na ulicy, więc dlaczego nie miałaby tego wykorzystać i nie prowadzić seks telefonu, dodatkowo ogłaszając swoje wdzięki w Internecie? Ludzie sprzedają siebie i swoje usługi na niezliczoną ilość sposobów, także głaskanie się po cycuszkach to sposób dobry jak każdy inny. Na przyszły tydzień planuje prawdziwą rewolucję… w ramach wsparcia i przyuczenia swojej dobrej znajomej, która tak jak Asia kiedyś – znalazła się w potrzebie, zaproponują swoim rozmówcom, uczestnikom seks czatów oraz klientom korzystającym z seks telefonu, prawdziwie amazońską przygodę z udziałem dwóch, ujeżdżających się nawzajem pięknym, rozebranych amazonek…

Smakowite kąski z sex ogłoszeń

Tak naprawdę pora dnia nie ma znaczenia. Z pomocą dobrej kablówki zawsze znajdzie się kanał pochodzący z kraju, w którym godzina 22 już dawno minęła.  Szybki rekonesans przez kanały i są one. Na śniadanie biała jak mleko pobudzająca jak poranna kawa – śliczna blondynka, którymi swoimi walorami zdolna jest owocnie zapracować na swoją emeryturę. Kusząco pochyla się ponad kamerą i słodkim, miodowym głosikiem zachęca do wykręcenia numeru. Na coś do przekąszenia zdaje się idealna być ta z godziny 12:00. Lekko orzeźwiająca, o kasztanowych włosach, nie tak do końca rozebrana, czyli jednocześnie rozbudzająca zmysły. Obcisły gorset wiele zasłania, ale jeszcze tym bardziej rozbudza wyobraźnię. Na obiad coś tradycyjnego. Blondynka, której słodkie, okrągłe podusie sprawiają, iż nie można odmówić sobie drzemki. Drzemka ta, ochoczo podkręcana słodką koronką oplatającą biodra, szybko przechodziła w puszysty deser, który oblany namiętnością, zgrabnie odnajdywał finał w dłoni nie trzymającej akurat pilota… Po niezbędnym relaksie przychodzi czas na kolację. Wieczorem, który jest porą największej aktywności, serwujemy danie nietypowo rude. W ostro czerwonej haleczce, burza rudych włosów ostro doprawiła danie. Tak minął dzień pełen pyszności – smacznegoJ

Sexowne oklikiwanie pań komplementami erotycznie wskazane

Kilka, kilkanaście lat temu nie wielu z nas słyszało lub korzystało z seks chatów lub innych seks komunikatorów. Dzisiaj podłączamy się do Internetu i praktycznie każda storna internetowa, która choć odrobinę wspólnego z portalem społecznościowym taki chat zawiera. Być może wiele osób się ze mną nie zgodzi, ale drogie Panie, ile razy zdarzyło się Wam za pomocą Internetu śmielej niż zwykle rozmawiać z mężczyzną, który się Wam podoba, śmielej niż kiedy rzeczywiście rozmowa zostałaby przeprowadzona na żywo? Drodzy Panowie, a ilu z Was korzystając z okazji i dostępu do sieci, z nudów lub ciekawości sprawdzało swoje umiejętności czarowania na niejednej z koleżanek lub zupełnie obcych Pań? W tym ostatnim przypadku niekoniecznie odwracałabym się od tego rodzaju sposobu… Kobiety są często tak niezrozumiałym i dziwacznym stworem świata, iż wszelkie próby zrozumienia, zdobywania wiedzy na ich temat, powinny być szeroko pochwalane.  I nie ważne czy było to tylko poznawanie kobiecej budowy i psychiki w jasnych i szczerych celach, czy tylko po to aby zaspokoić swoje własne rządze, ciekawość i zaspokoić pragnienia. Nie widzę przeszkód, aby korespondując z seksowną Panią, tym sposobem dowiedzieć się więcej na temat tego, jak można zaspokoić kobietę…

Sex chaty jako lek na nieśmiałość

Mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. W przypadku Staszka prostą drogą do jego osobistego piekła wiodła go jego nieśmiałość. Co dziennie rano patrząc w lustro patrzył sobie prosto w oczy. I były to jedyne oczy, w które był w stanie spojrzeć. Jego nieumiejętność rozmowy z innymi ludźmi, prześcigała się w sławie już chyba nie tylko wśród znajomych i rodziny, ale zdawała się być kilka kroków przed nim. I nie pomagało nic, żadne kursy, żadne tabletki, nawet żaden alkohol. Staszka w jego niezwykłej, przeklętej zdolności, wspierała tylko jedna osoba – jego brat. Przy nim czuł się jak zupełnie inna, nowa osoba. Wcześniej spędzali ze sobą mnóstwo czasu, jednak stopniowo brat zyskiwał coraz więcej obowiązków i zajęć, które sprawiały, że nie był w stanie zająć się Staszkiem już tak jak kiedyś. Na szczęście, choć Staszkowi mogło wydawać się inaczej, nie ustawał w wysiłkach. Jednym z jego ostatnich pomysłów stało się zmienienia strony startowej na Staszka komputerze, na stronę poświęconą ładnym Paniom, które za pomocą komunikatorów internetowych, chętnie porozmawiają… i tak to się zaczęło. Rano, przed pracą, Staszek rozmawiał z korpulentną blondynką, o obfitym biuście, za to skąpych majteczkach. W porze lunchu, klikał zupełnie swobodnie z brunetką, która choć nie mogła się pochwalić wielce falującą piersią, nadrabiała sytuację pupą. W ten sposób upływał mu dzień, a jego nieśmiałość z każdym kliknięciem stawała się legendą…